Dzięki olbrzymiemu postępowi technologicznemu wiele z dziedzin projektowania traci wdzięk, a w projektach często brakuje cech indywidualnych. Panuje wcielana w praktykę teoria, że wszystko już było. Na szczęście ilustracja potrafi zachować swoją indywidualność, a jej tworzenie może być prostą drogą do radości – zarówno tworzącego, jak i odbiorcy. Staram się, aby moje ilustracje zachowały te ludzkie cechy i aby były sympatyczne oraz czytelne dla widza bez względu na wiek. Nie boję się języka, apelującego zarówno do dorosłych, jak i dzieci. W końcu cząstkę dziecka nosi w sobie każdy z nas…