Reklama, www, stoiska targowe, fotografia. Wysoka jakość, niskie ceny.

Jesteś absolwentem szkoły artystycznej? Przesyłasz CV mailem? Przeczytaj!

Przyg. Mateusz Stryjecki

Bardzo często wysyłamy nasze CV, list motywacyjny i portfolio bezpośrednio do osoby, która może być zainteresowana nawiązaniem z nami współpracy. Jak to zrobić dobrze i jakie są najczęstsze błędy? Oto kilka sugestii:

Zakładajmy zawsze, że osoba, która ma zapoznać się z naszym CV, ma NIEZMIERNIE dużo zgłoszeń i NIEZMIERNIE mało czasu. Jeśli tak jest, to musimy jej zapewnić możliwość zapoznania się z naszym profilem i przykładami naszych prac w trybie błyskawicznym.

W nagłówku listu musimy zawrzeć skrótowo następujące informacje:

  • Dlaczego piszemy?
  • Kim jesteśmy?
  • Co możemy zaoferować?
  • Dane kontaktowe.

Taki nagłówek listu musi być bardzo krótki – i tak rozszerzoną treść będzie można znaleźć w załączonym CV i Liście motywacyjnycm (koniecznie w formacie PDF).

Przykład:

Nazywam się Jan Kowalski i piszę w związku z możliwością odbycia stażu w firmie CREATIONS. Jestem absolwentem Warszawskiej Szkoły Reklamy w specjalizacji Projektowanie graficzne. Szkołę ukończyłem ze średnią 5.9. Oferuję swój entuzjazm, elastyczność, poważne i odpowiedzialne  podejście do powierzonych mi funkcji, chęć pracy w grupie oraz swoją kreatywność. Bardzo proszę o zapoznanie się z moim listem motywacyjnym, CV i portfolio w postaci załączników.

Serdeczne Pozdrowienia,

Jan Kowalski
tel.: 123 34 56 78
mail: JanNabuchonodozorKowalski@hotmail.com

Tutaj, w treści listu, zamieszczamy kilka przykładów naszych prac.

Stoisko targowe, Mateusz Stryjecki

Aranżacja multimedialna na konferencję, Mateusz Stryjecki

 

Wystarczy wyobrazić sobie, jak możemy komuś skomplikować życie, nie zamieszczając swoich prac w treści listu. Oto czynności, które osoba, która chce szybko zapoznać się z naszym profilem, musi wykonać, jeśli zastosujemy wyłącznie załączniki:

  • Musi dokonać zapisu załączonych plików na dysku (musi wybrać miejsce, stworzyć folder i go zatytułować, a następnie poczekać na zapisanie w nim plików.
  • Musi wyjść z klienta pocztowego i nawigować do folderu, w którym zapisała pliki.
  • Musi często skorzystać z programu dekompresującego, jeśli pliki są skompresowane (np. ZIP).
  • Musi często załadować i zainstalować program dekompresujący, jeśli metoda kompresji jest inna niż ZIP (np. RAR).
  • Musi włączyć odpowiednią przeglądarkę plików (często musi ją przedtem wybrać).

Zaręczam, że szanse na to, że przeglądający nasz mail będzie ochoczo chciał się zająć chociaż jedną z powyższych czynności są bliskie zeru.

Ilustracja (HEYAH), Mateusz Stryjecki

Ilustracja (Heyah) , M. Stryjecki

 

Zadaniem obrazków umieszczonych w treści listu jest zachęta do zapoznania się z materiałami na nasz temat w postaci załączników. To jakby wystawa naszego sklepu. Nie zawalajmy jej towarem, wystarczy od trzech do pięciu obrazków.

Nasz list w całości (wraz z załącznikami) nie powinien być większy niż 5 – 8 MB., a więc musimy zadbać, aby nasze dokumenty były „lekkie”. Obrazki w treści listu nie powinny być większe niż 600 pikseli (krótszy wymiar).

Chcesz wysłać „lekkie” obrazki i masz folder zarzucony dużą ilością plików w foramcie GIF, PNG, TIFF i JPG, a każdy z nich w innej rozdzielczości? Obawiasz się, że otwieranie tych plików w Photoshopie i przerabianie ich zabierze Ci pół dnia? Jest na to rada – użyj program, który zrobi to za ciebie, np. FAST STONE RESIZER. Za pomocą tego darmowego rozwiązania ustawisz żądane parametry i skonwertujesz wszystkie pliki w danym folderze do jednego formatu i wielkości – wszystko za wciśnięciem jednego guzika.

Starajmy się wybrać obrazki różnorodne. 7 wersji kolorystycznych jednego smerfa nie ma sensu. Lepiej umieścić jeden super przygotowany obrazek, niż zdradzić się z naszą monotematycznością.

Okładka gry edukacyjnej, Mateusz Stryjecki

Okładka gry edukacyjnej, Mateusz Stryjecki

Załączniki (nie skompresowane!) przygotujmy w formacie PDF. Otworzy je każdy. Zdarzają się osoby, które nie używają MS Worda, więc pliki DOC nie są najlepszym formatem. PDF jest ponadto bardziej uniwersalny w kwestii przygotowania szaty graficznej dokumentów.

To tyle, życzę udanego aplikowania!

Next Post

© 2017 MATEUSZ STRYJECKI ideaextra.com

Theme by Anders Norén

KONTAKT

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości